Święto pieczonego ziemniaka w Stasinie"

 

So­bot­ni po­ra­nek 20.09 upły­nął wie­lu zia­ren­ko­wym ro­dzi­nom na śle­dze­niu por­ta­li z pro­gno­zą po­go­dy i skru­pu­lat­nym oglę­dzi­nom nie­ba;) A wszyst­ko to dla­te­go, że na ten dzień za­pla­no­wa­ny był pik­nik ro­dzin­ny w Sta­si­nie z oka­zji Świę­ta pie­czo­ne­go ziem­nia­ka. Oka­za­ło się, że ma­ły desz­czyk ni­ko­mu nie strasz­ny i wszy­scy sta­wi­li się w Aka­de­mii Niew­zwy­kłych Umie­jęt­no­ści punk­tu­al­nie, w fan­ta­stycz­nych chu­mo­rach i peł­ni ocho­ty do wspól­nej za­bawy. Po­go­dzie nie po­zo­sta­ło nic in­ne­go jak się roz­ch­mu­rzyć i po­zwo­lić Zia­ren­ko­wi­czom wspól­nie spę­dzić czas na kre­atyw­nej za­bawie. A by­ło co ro­bić…Przedsz­ko­la­ki ma­lo­wa­ły far­ba­mi na su­cho, pie­kły prze­pysz­ne cia­stecz­ka, ba­wi­ły się chu­s­tą aniu­ma­cyj­ną, od­był się kon­kurs w rzu­ca­niu ba­lo­ni­ka­mi z wo­dą, wy­strze­la­nie bu­tel­ko­wych wy­rzut­ni, a na­wet za­wo­dy su­mo. Dziew­czyn­ki mo­gły wczuć się w ro­lę praw­dzi­wych pom­po­niar, a wszyst­kie dzie­ci z ra­do­ścią wspi­na­ły się na li­no­wą pa­ję­czyn­kę, ko­rzyt­sa­ły z pla­cu za­baw i wie­lu in­nych atrak­cji. Uwień­cze­niem wspól­nie spę­dzo­nych chwil by­ło ogni­sko, pie­cze­nie kieł­ba­sek oraz ty­tu­ło­wych ziem­nia­ków- tra­dy­cyj­nie w po­pie­le. Był to bar­dzo owoc­ny czas i oka­zja do na­by­cia wie­lu no­wych umie­jęt­no­ści, do­świad­czeń, a przede wszyst­kim do spę­dze­nia cza­su ra­zem w nie­co in­ny spo­sób niż na co­dzień. Bar­dzo dzię­ku­je­my wszyst­kim za obec­ność i fan­ta­stycz­nie spę­dzo­ne chwi­le. Za­pra­sza­my do obej­rze­nia zdjęć w ga­le­rii- szko­da, że nie odzwier­cie­dla­ją at­mos­fe­ry, któ­ra to­wa­rzy­szy­ła zia­ren­ko­wej ro­dzi­nie w tym dniu.